O. Eugene Laveille SI: Błogosławiony Pius IX, Ojciec de Smet i Indianie

Pomimo prześladowań, katoliccy Indianie w Ameryce pozostali poza nielicznymi wyjątkami wierni Kościołowi.


p1-btm-frdesmet-indians-


Pewien pastor metodystyczny, który przez pewien czas pracował nad nawróceniem Ignacego, wodza Yakimów, na swoją wiarę, zapytał go pewnego dnia ile chciałby za przejście na protestantyzm.

Cena jest duża” odpowiedział wódz.

Dwieście dolarów?”

Więcej niż tyle.”

Ile zatem? Pięćset, sześćset dolarów?”

Och, znacznie więcej”

Zatem podaj cenę.”

Za cenę mojej duszy.”

W ten sposób katolicki duch zjednoczył się z indiańską dumą i uczynił z tych prostych natur godne podziwu przykłady szlachetności i wierności. Ze wszystkich plemion Coeur d’Alenes szczególnie wyróżnili się swoim oddaniem Kościołowi.

W ciągu piętnastu lat w których ich znałem” – pisał ojciec Joset – „nigdy ich wiara nie była tak żarliwa jak teraz. Jestem przekonany, że gdybyśmy mieli odpowiednie środki u tych Indian przewyższylibyśmy sukcesem misje w Paragwaju.”

Dowiedziawszy się w 1871 o sytuacji Piusa IX i zajęciu Rzymu przez rząd włoski, Coeur d’Alenes natychmiast przesłali Piusowi IX zapewnienie o swoim synowskim oddaniu:

Najmiłosierniejszy Ojcze, nie przez zuchwałość, lecz przez miłość piszemy do Ciebie. Jesteśmy, to prawda, najpokorniejszym wśród plemion indiańskich, a Ty jesteś największym z żyjących ludzi. Jednak jako pierwszy spojrzałeś na nas z litością. Tak Ojcze, trzydzieści zim temu byliśmy ludem dzikim, nędznym na ciele i duszy dopóki nie posłałeś do nas wielkiej Czarnej Sukni, Ojca de Smeta by poprzez chrzest uczynił nas dziećmi bożymi. Byliśmy ślepi, a Ty przysłałeś go by otworzył nam oczy. Wielu z nas wciąż tkwiło w ciemności, gdy Ojciec de Smet nas opuścił. Wtedy posłałeś kolejną Czarną Suknię, naszego dobrego Ojca Mikołaja, który przybył do nas i przebudził nas kierując nas na ścieżkę wiodącą do Nieba. A iluż jeszcze Ojców wysłałeś do nas by uczyli nas i nasze dzieci prawa bożego i uczynili z nas lepszych chrześcijan?

Dlatego, Ojcze, słysząc o Twoim cierpieniu pragniemy podziękować za Twoje miłosierdzie i wyrazić naszą wielką miłości i głęboki smutek wiedząc, że cześć Twoich niegodziwych dzieci wciąż zadaje Ci ból wcześniej pozbawiwszy Cię Twojego domu.

Choć jesteśmy tylko biednymi Indianami, nie znającymi udogodnień w życiu, uznajemy takie postępowanie za zbrodnię. Zaledwie pięćdziesiąt lat temu byliśmy wciąż dzicy, ale nie ośmielilibyśmy postąpić w taki sposób wiedząc, że godność i władza papieży pochodzą od Chrystusa. Z tego powodu modliliśmy się i modlimy się wciąż z całą gorliwością na jaką stać biednych Indian, za Ciebie Ojcze i za cały Kościół.

Co więcej, przybywszy z różnych obozowisk do kościoła na misji, przez dziewięć dni odmówiliśmy wiele modlitw i uczyniliśmy miłosierne czyny, które za Ciebie ofiarujemy Sercu Jezusa. Dziś rano zliczyliśmy nasze uczynki i modlitwy i dowiedzieliśmy się, że było ich 120 527. Sądząc, że to zbyt mało, ofiarowaliśmy nasze własne serca za naszego wspaniałego Ojca, papieża, pełni wiary, że ofiara ta nie zostanie odrzucona.

Mamy swoich żołnierzy, szkolonych nie do wojny, lecz utrzymania porządku w naszych obozach. Jeśli ludzie ci mogą służyć papieżowi, ofiarujemy ich z radością, a oni uznają się za szczęśliwych jeśli będą mogli przelać swą krew i oddać swoje życie za naszego dobrego Ojca, Piusa IX.

A teraz, czy możemy opowiedzieć Ci o naszych lękach i obawach? Sprzedawcy whiskey codziennie zbliżają się coraz bliżej. Lękamy się, że zdradzimy naszego Zbawiciela i odbierzemy z powrotem serca które Mu ofiarowaliśmy. Pomóż nam i wzmocnij nas swymi modlitwami. Naszych drogich dzieci bardziej jednak należy żałować, gdyż są one bardziej narażone; nie nasi synowie, którzy w Czarnych Sukniach znaleźli prawdziwych ojców, lecz nasze córki, które nie mają jeszcze dbających o nie dobrych matek. Często prosimy o Czarne Suknie ich płci [siostry misjonarki] ale nasz głos jest zbyt słaby by był słyszalny, a my jesteśmy zbyt biedni by robić coś więcej niż prosić. Kto pośle do nas dobre matki, by uczyły nasze córki i wzmocniły je przeciw zbliżającemu się wrogowi, jeśli nie Ty, który zawsze miałeś dla nas miłosierdzie, nawet gdy byliśmy poganami?

Oto uczucia naszych serc, lecz ponieważ my, biedni Indianie, nie uznajemy wielkiej wagi wyrażania uczuć jeśli nie towarzyszą im podarki, zebraliśmy dolary w drobnych monetach, by dać Ci, na swój sposób, kawałek naszego własnego ciała, w dowód naszej szczerości. Mimo naszego ubóstwa, ku naszemu zaskoczeniu, zebraliśmy 110 dolarów.

A teraz, Ojcze, jeszcze raz pozwól nam otworzyć nasze serca. Jakże bylibyśmy szczęśliwi, gdybyśmy mimo tego, że jesteśmy niegodni, mogli otrzymać słowo z Twoich ust, słowo, które pomoże nam i naszym żonom i dzieciom odnaleźć drzwi do Serca Jezusa!

Vincent z rodu Stallem

Andrew Seltis z rodu Emote.”

Odpowiedź papieża

Jeśli uświadomimy sobie, że Coeur d’Alenes formalnie uznawani byli za najbardziej dzikie spośród górskich plemion, ujrzymy w ich prostym i hojnym duchu niezwykły owoc łaski. Przełożony generalny zakonu jezuitów przedstawił list Piusowi IX. Po jego przeczytaniu papież na chwilę zapomniał o swoim smutku w niewoli. Chociaż stara Europa wyrzekała się wiary, Kościół witał nowych synów przychodzących z drugiego brzegu oceanu, ich świeże dusze nie znały fałszu a występkowi i błędom sprzeciwiały się z wiernością godną pierwszych chrześcijan.

W odpowiedzi, Ojciec Święty napisał:

Umiłowanym synom z pozdrowieniem i apostolskim błogosławieństwem!

Wasze oddanie, które wyraziliście w prostocie swoich serc, dało nam wielką radość. Wasz smutek z powodu ataków wymierzonych w Kościół, jak również oddanie i synowska miłość do Stolicy Apostolskiej, są uderzającym dowodem na wiarę i miłosierdzie, które wypełniają Wasze serca i łączą was mocno z ośrodkiem jedności. Z tego powodu żywimy pewność, że Wasze modlitwy i prośby, które nieustannie zanosicie do Boga, będą skuteczne dla nas i dla Kościoła, i przyjmujemy z głębokim poczuciem wdzięczności ofiarę Waszego hojnego miłosierdzia.

Ręka Boga chroni tych, którzy szukają Go szczerze. Wierzymy, że Wasze dobre słowa przyniosą łaskę przeciwstawienia się grożącym Wam niebezpieczeństwom zepsucia i duchową pomoc, której pragniecie dla swoich córek. Błagamy Boga, by wspomagał Was w dziele łaski i wypełnił Was Swymi błogosławieństwami. Jako ich zapowiedź i dowód naszej wdzięczności i ojcowskiej przychylności, dajemy Wam z naszego serca nasze apostolskie błogosławieństwo.

Dan w Rzymie, u św. Piotra dnia 31 lipca 1871 roku, w dwudziestym szóstym roku Naszego pontyfikatu.

Pius IX, papież”

 

Reakcja Coeur d’Alenes

Przekazując te zachęcające słowa ojcu de Smetowi, przełożony generalny napisał: „To pierwszy list, jaki kiedykolwiek został zaadresowany do indiańskiego wodza przez Ojca Świętego.”

15 sierpnia 1872 r. odpowiedź Piusa IX została ogłoszona Indianom. Ojciec Catoldo zwołał zgromadzenie kilku plemion górskich, z których każde było reprezentowane przez dużą delegację. O wyznaczonej godzinie utworzyli procesję, na czele której szło w komżach dwunastu akolitów niosących świece. Za nimi szli misjonarze w kapach i dalmatykach poprzedzający posąg Najświętszej Panny ozdobiony kwiatami i wieńcami niesiony przez czterech wodzów. Po bokach posągu szły dwa rzędy indiańskich żołnierzy w pełnych strojach i pod bronią. Za nimi podążały tłumy odmawiające różaniec i śpiewające litanie.

Procesja zatrzymała się przed zaimprowizowanym ołtarzem. Pod gołym niebem odprawiono Mszę Świętą, podczas której wielu neofitów otrzymało Najświętszy Sakrament. Po zakończonej ceremonii jeden z misjonarzy odczytał papieski list, który następnie przetłumaczono na języki Coeur d’Alene, Kalispel, Kettle, Nez Percé i Yakima.

Wszystkie głowy pochyliły się by otrzymać błogosławieństwo Ojca Świętego, a od tego czasu Indianie czuli się uwzniośleni. Odczytany im list był ich biletem wstępu do owczarni Chrystusa.

Ojciec de Smet uznał dobroć Ojca Świętego i gorliwość neofitów za największą zapłatę za jego trudy.

Fragment książki Life of Father De Smet


Źródło: Catholic Family News

Tłumaczenie: Redakcja Bazy Dokumentów Papieskich

Podobne...

1 Odpowiedź

  1. 3 czerwca 2015

    […] Więcej na temat misjonarza i owoców Jego pracy mogą Państwo przeczytać w publikowanym przez nas artykule ojca Eugene Laveille SI pt. Błogosławiony Pius IX, Ojciec de Smet i Indianie […]

Dodaj komentarz

Top
error: