O. Anton Rauscher SI: O. Gustav Gundlach SI – architekt chrześcijańskiej myśli społecznej

Konstytucja duszpasterska II Soboru Watykańskiego Gaudium et Spes przypomina nam, że misja Kościoła nie jest polityczna, lecz religijna. Lecz misja obejmuje nie tylko głoszenie całemu światu Ewangelii, ale również chrześcijańskiego nauczania społecznego o Bożym stworzeniu, o wezwaniu człowieka do bycia na podobieństwo Boże a także o podstawowych prawach i obowiązkach, społecznej naturze człowieka i personalnym charakterze struktur społecznych budujących społeczeństwo. Od samego początku Kościół troszczył się o zbawienie wszystkich ludzi i ustanowienie sprawiedliwych struktur społecznych, które będą służyły i pomagały człowiekowi rozwinąć i wypełnić swoje powołanie.


gundlach


Encyklika Rerum Novarum (1891) jest uważana za początek współczesnej katolickiej nauki społecznej. Promulgował ją papież Leon XIII chcąc zasypać przepaść pomiędzy nowoczesnym społeczeństwem a Kościołem, jaka powstała od czasów rewolucji francuskiej (1789). Europejscy liberałowie byli przekonani, że ludzkość stoi u progu nowej ery wolności i szczęścia. Oczekiwano, że gospodarka przemysłowa zlikwiduje ubóstwo minionych epok. Powstała wówczas „kwestia społeczna” (soziale Frage), najpierw w Wielkiej Brytanii a potem w północnej Francji i Belgii, gdzie zachodziła industrializacja. Kwestia społeczna stała się wielkim wezwaniem dla społeczeństwa przemysłowego. Wielu robotników, którzy w poszukiwaniu pracy i dochodu przemieścili się ze swoich wiosek do rozrastających się miast otrzymywało pensje zbyt małe, by utrzymać siebie i swoje rodziny. Bieda wśród robotników się rozrastała, a społeczeństwo podzieliło się na wrogie klasy. Karol Marx widział w tej sytuacji wyjaśnienie rewolucyjnej historii ludzkości.

Kościół również stanął w obliczu kwestii społecznej. Przed swoim wyborem na urząd papieski Leon XIII reprezentował Stolicę Apostolską jako nuncjusz w Belgii. Będąc zainteresowany nową gospodarką przemysłową odwiedził kopalnie i fabryki, gdzie na własne oczy ujrzał nędzę klasy pracującej. Później jako arcybiskup Perugii opublikował list duszpasterski, w którym poruszył temat społecznej niesprawiedliwości. Jako papież był przekonany, że Kościół nie może milczeć, lecz musi bronić pracownika.

Przez wieki Kościół zapoznał się dobrze z warunkami życia społeczeństwa rolniczego, jego problemami i zagrożeniami, brakami i słabościami, błędami i porażkami. Kościół na wiele sposobów walczył przeciw ubóstwu i jego różnym obliczom. Jednak XIX wiek zmienił te warunki radykalnie. Mimo, że wielu robotników pracowało w fabrykach dziennie po dziesięć lub więcej godzin, często w ekstremalnych warunkach, nie otrzymywali pensji wystarczającej na utrzymanie rodziny. Nowa przemysłowa produkcja dóbr i usług wraz z jej podziałem pracy w obrębie konkurencyjnej gospodarki rynkowej wymagała nowego spojrzenia na system płac oraz tego, co można by określić jako „sprawiedliwą płacę”. Dla Kościoła trudne było dokładne określenie idei „społeczeństwa przemysłowego” wyrastającego pomiędzy rodziną i władzą polityczną.

W trakcie przygotowań nad encykliką Rerum Novarum w Rzymie odbyły się długie dyskusje na temat elementów nowego życia ekonomicznego i społecznego. Papież skoncentrował się na godności pracownika i konieczności sprawiedliwej płacy odpowiedniej do warunków pracy, które odpowiadają tejże godności. Wyraził również potrzebę zrzeszania się pracowników w stowarzyszenia broniące ich interesów i wpływające na rynek pracy. W końcu Leon XIII zaapelował o interwencję państwa odpowiedzialnego za dobro wspólne na korzyść pracowników, aby zapewnić, że klasa pracująca zostanie szczęśliwie zintegrowana w nowe społeczeństwo przemysłowe.

Zasada pomocniczości w Quadragesimo Anno

40 lat po pierwszej encyklice społecznej, która wywarła znaczny wpływ na utworzenie chrześcijańskiego ruchu społecznego w wielu europejskich krajach, sytuacja pomiędzy pracodawcami a pracownikami uległa pogorszeniu. Krach nowojorskiej giełdy w 1929 roku był początkiem światowego kryzysu ekonomicznego pozostawiając miliony ludzi bez zatrudnienia. Co Kościół mógł zrobić w takiej sytuacji? Chodziło o coś więcej niż jedynie poproszenie pracodawców i rządów o zapewnienie większej sprawiedliwości wobec robotników. O dużo więcej – gospodarka musiała zostać odnowiona tak, by produkcja i dystrybucja dóbr i usług funkcjonowała ponownie. Pius XI zapytał o. Włodzimierza Ledóchowskiego, Generała jezuitów, czy zna on uczonych, którzy pochyliliby się nad przyczynami kryzysu ekonomicznego i zaproponowaliby nowe drogi reform społeczeństwa przemysłowego w świetle chrześcijańskiej etyki. Napisanie szkicu planowanej encykliki Quadragesimo Anno powierzono dwóm młodym jezuitom z Niemiec – o. Oswaldowi von Nell-Breuningowi oraz o. Gustavowi Gundlachowi.

Gundlach urodził się 3 kwietnia 1892 roku w Geisenheim w regionie Rheingau jako syn protestanta i katoliczki. Studiował filozofię we Fryburgu, a po piątym semestrze przystąpił do Towarzystwa Jezusowego – wówczas w Niemczech zakazanego wskutek bismarckowskiego Kulturkampfu. Deycydujący dla jego kariery był filozoficzny i teologiczny kurs w słynnym jezuickim liceum w Valkenburgu w Holandii, gdzie zapoznał się z wielkimi tradycjami myśli chrześcijańskiej. Po święceniach w 1923 roku zainteresował się teologią ekumeniczną, być może ze względu na problemy wyznaniowe w swojej własnej rodzinie. Lecz jezuici szukali kogoś, kto będzie kontynuował pracę o. Heinricha Pescha, twórcy solidaryzmu – ustroju społecznego alternatywnego względem indywidualizmu i kolektywizmu. Indywidualizm widzi człowieka jako niezależną jednostkę a społeczeństwo jako sumę jednostek bez wewnętrznej jedności. Kolektywizm patrzy na człowieka wyłącznie jako na część kolektywnej całości a na społeczeństwo jako całość. Wizja człowieka i jego stosunku do człowieczeństwa dała początek wielu ideologiom; XIX i XX wiek były naznaczone indywidualistycznym liberalizmem, wolnorynkową ekonomią, kolektywistycznym faszyzmem, narodowym socjalizmem i komunizmem.

Gundlach, który otrzymał doktorat z ekonomii na Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie w 1927 roku, był przekonany, że aby oprzeć się współczesnym ideologiom, tradycyjna chrześcijańska koncepcja wspólnoty musi zostać dobrze objaśniona. Nie wystarczy naciskać na chrześcijańską koncepcję osoby i osobistej odpowiedzialności czy na tradycyjną koncepcję dobra wspólnego (bonum commune). Czy solidaryzm będzie kluczem do wykazania fundamentalnych błędów zarówno indywidualistycznej jak i kolektywistycznej interpretacji społeczeństwa? Pierwsze pisma Gundlacha z lat 30. analizowały nie tylko liberalizm i socjalizm, lecz również chrześcijański porządek społeczny zdefiniowany tak przez słynnego biskupa Moguncji Wilhelma Emmanuela von Kettelera oraz o. Heinricha Pescha.

Opierając swoją myśl na von Kettelerze i Peschu, Gundlach poszedł o krok dalej. Przygotowując pierwszy szkic (1930) encykliki Quadragesimo Anno i analizując wielki nieład społeczeństwa przemysłowego i powstających ideologii, stwierdził, że potrzebna jest całkowita reorganizacja społeczeństwa. Rozważając ekonomiczną, społeczną i polityczną sytuację ówczesnych czasów, Gundlach doszedł do wniosku, że społeczeństwo niedostatecznie sprzyja rozwojowi indywidualnych talentów i umiejętności, które są kluczowe dla budowy społeczeństwa i kultury. To, czego potrzebowano, to „zasada pomocniczości”. Gundlach sformułował po raz pierwszy w historii zasadę, która jest znana dziś na całym świecie.

Zasada pomocniczości opiera się na założeniu, że wszelkie życie społeczne nie kończy się samo na sobie, lecz jego celem jest samodoskonalenie jednostki. To nie mechanizm rynku czy kapitału skutkują postępem ekonomicznym, lecz motywacja i aktywność jednostki. Chrześcijaństwo uczy, że osoba ludzka leży w centrum każdej aktywności społecznej. Tym samym organizacja i struktura społeczeństwa i państwa musi być na pozycji pomocniczej, tak by organizmy, które są bliższe osobie ludzkiej, takie jak rodzina, miały priorytet nad tymi dalszymi. Każdy organizm społeczny ma swoje własne kompetencje i jest odpowiedzialny za wypełnienie swoich celów swoimi własnymi siłami. Większy organizm nie jest upoważniony do mówienia „Mam więcej pieniędzy i wykwalifikowanych ludzi, więc mogę zrobić to lepiej i bardziej efektywnie”. To byłaby uzurpacja i podważenie struktury społecznej. Jedynie gdy mniejszy organizm nie jest w stanie spełnić swoich zadań, większy jest zobowiązany do pomocy. Kiedy pomoc nie jest już potrzebna, musi się wycofać. „Pomoc” nie może stać się czynnikiem dominującym, lecz musi pozostać „Hilfe zur Selbsthilfe” (pomocą do samopomocy). Zasada pomocniczości jest oczywiście niezgodna z ideologiami i systemami kolektywistycznymi. Jednocześnie zyskuje ona na znaczeniu we współczesnym społeczeństwie masowym, z jego wielkimi miastami i wielkimi zakładami produkcyjnymi, z mass-mediami i masową turystyką. W jaki sposób jednostka może uniknąć tych wpływów i ich negatywnych konsekwencji społecznych? W jaki sposób może być zorganizowane życie gospodarcze, tak, by konsumenci i pracownicy oraz średni i mały biznes nie były zdominowane przez wielkie globalne koncerny? Zasada pomocniczości nie oferuje gotowych rozwiązań, lecz wskazuje drogę do rozwiązania. Pomocniczość i wolny rynek idą w parze – jednakowo ograniczają władzę centrów ekonomicznych i społecznych oraz instytucji.

O. Gustav Gundlach był również odpowiedzialny za następujące twierdzenie z Quadragesimo Anno: „Chrześcijańska i socjalistyczna wizja społeczeństwa nie idą ze sobą w parze”. Po I wojnie światowej w Niemczech, ale też w innych krajach europejskich, skrajnie lewicowe i skrajnie prawicowe partie polityczne powstawały błyskawicznie. Na lewicy byli socjaliści i komuniści. Poza krajami skandynawskimi „demokratyczny socjalizm” stał się silny dopiero po II wojnie światowej. Katoliccy robotnicy sprzeciwiali się ateistycznym podstawom komunizmu, ale niektórzy rozważali oddanie głosu na socjalistów w celu rozwiązania kwestii społecznej. Jednak Pius XI oświadczył w Quadragesimo Anno: „Nikt nie może być jednocześnie dobrym katolikiem i prawdziwym socjalistą”. Bez zwrócenia się ku Bogu, stwórcy świata i ludzkiej natury z jej otwartością na współpracę, społeczeństwo będzie zredukowane do korzyści i utylitaryzmu. Nie wymaga wielkiej refleksji rozpoznanie relacji pomiędzy religią i społeczeństwem w naszych nowoczesnych społeczeństwach. Nie da się budować kultuy na zasadach utylitarnych. Jedynie ten, kto zdaje sobie sprawę z niebezpiecznego rozwoju politycznego w niektórych krajach europejskich doceni ten ustęp. Co znaczące, niemieccy socjaldemokraci odrzucili marksistowską analizę w Programie z Godesbergu w 1959 roku.

Gundlach i nieopublikowana encyklika przeciwko rasizmowi

O. Gundlach doświadczył narastającego zagrożenia politycznej agitacji zarówno z lewicy jak i prawicy. Sprzeciwił się indywidualizmowi oraz kolektywizmowi, komunizmowi i rewolucyjnemu socjalizmowi, a także narodowemu socjalizmowi. W swoich wczesnych pismach (1928-1933) ostro krytykował ideologię narodowosocjalistyczną wskazując na jej niezgodność z chrześcijańską myślą społeczną. Kiedy Hitler w 1933 roku doszedł do władzy, Gundlach zintensyfikował swój sprzeciw wobec totalitaryzmu. Razem z o. Oswaldem von Nell-Breuningiem głosił wykłady dla teologów i księży każdej soboty w St. Georgen, jezuickim ośrodku formacyjnym niedaleko Frankfurtu. Był tak nieprzejednany, że naziści nazwali go „nieznośnym”.

W 1934 roku o. Gundlach otrzymał telefon od o. Ledóchowskiego, który chciał, by ten zajął się utworzeniem w Rzymie katolickiego centrum przeciwko międzynarodowemu komunizmowi. Gundlach odmówił mówiąc, że utworzenie takiego centrum mogłoby niesłusznie sugerować, że narodowy socjalizm jest mniejszym zagrożeniem od komunizmu. Mimo, że pragnął wrócić do Niemiec, przełożony wyznaczył go zamiast tego profesorem filozofii społecznej i myśli chrześcijańsko-społecznej na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W 1937 roku papież Pius XI potępił obydwie ideologie ateistyczne w dwóch encyklikach: Mit brennender Sorge (przeciwko narodowemu socjalizmowi w Niemczech) oraz Divini Redemptoris (przeciwko komunizmowi w Związku Sowieckim).

Kiedy naziści podbili Austrię, a arcybiskup Wiednia przywitał okupantów pozdrowieniem „Heil Hitler”, Gundlach był tak zirytowany, że zaproponował kard. Pacellemu, Sekretarzowi Stanu, tekst do Radia Watykańskiego. W tekście pod tytułem „Was ist politischer Katholizismus?” (Czym jest polityczny katolicyzm?, 1 kwietnia 1938 r.) skrytykował postawę austriackich biskupów: „Wbrew swoim obowiązkom nie rozpoznają wilka w owczej skórze i reprezentują fałszywy katolicyzm polityczny, przeciwny porządkowi moralnemu, który chrześcijanie otrzymali od Boga”. Spowodowało to silny protest dyplomatyczny ze strony Hitlera, a Gundlach został umieszczony na nazistowskiej czarnej liście.

Praca Gundlacha była bardzo ważna dla Piusa XI, ponieważ przygotowywał on encyklikę przeciwko rasizmowi. Papież potępił wcześniej antysemityzm w swoim „Syllabusie przeciw rasizmowi” (13 kwietnia 1938 r.), liście duszpasterskim skierowanym do rektorów i profesorów wszystkich uniwersytetów katolickich na świecie. Poproszono ich o odrzucenie błędów rasizmu i obronę prawdy.

Nazistowskie prześladowania Żydów skłoniły Piusa XI do przygotowania innej encykliki przeciwko rasizmowi. Pisanie szkicu powierzył amerykańskiemu jezuicie o. Johnowi LaFarge’owi (1880-1963), który założył w Nowym Jorku w 1938 roku Katolickie Kolegium Międzyrasowe. W swojej książce „Międzyrasowa sprawiedliwość” (1937) LaFarge wezwał do równości ras i współpracy pomiędzy białymi i czarnymi w Stanach Zjednoczonych. Ojciec generał Ledóchowski poprosił dwóch jezuitów by pomogli o. LaFarge’owi. O. Gundlach miał napisać szkic, a Francuz o. Desbuquois miał wnieść praktyczne spojrzenie wyniesione ze swojego doświadczenia jako dyrektor francuskiej Akcji Ludowej.

Oryginalny tekst encykliki jest napisany po niemiecku i został odnaleziony po śmierci o. Gundlacha w jego dokumentach. Encyklika Societatis Unio (Jedność społeczeństwa) miała składać się z dwóch głównych części: (1) analizy rozpadu społeczeństwa we współczesnych czasach i (2) wyjaśnienia zasad i warunków niezbędnych dla jedności społeczeństwa. W drugiej części Gundlach wyjaśniał strukturę narodu i koncepcję rasy. Rasizm neguje jedność rodzaju ludzkiego w rażącej sprzeczności względem chrześcijaństwa, nauk przyrodniczych i społecznych i doświadczenia kulturowego. Rasizm w szczególności neguje osobowość ludzką i realność więzi społecznych. Tym samym neguje uniwersalne i obiektywne wartości i cele ludzkości, szczególnie jeden porządek moralny i jedną religię. Neguje ludzkość jako jedność w wielości i ma tendencje totalitarne. Jeśli chodzi o różne rasy, Gundlach jest przekonany, że wszystkie stworzenia ludzkie są w stanie jednakowo rozwinąć kulturę, a różnice są wynikiem „czynników środowiskowych” (takich jak rodzina, szkoły, nauczanie etc.). Nie ma wyższych i niższych ras czy grup etnicznych. Gundlach mówi o wielkich błędach i zaniedbaniach nie tylko w koloniach, ale również w krajach z rasowymi problemami.

Ostatni rozdział porusza problem antysemityzmu. Gundlach podkreśla religijne wybranie ludu Izraela. Ale w porządku moralnym nie ma różnicy pomiędzy Żydami i innymi ludźmi. Żydzi mają te same fundamentalne prawa i obowiązki co wszystkie istoty ludzkie, a państwo musi chronić te prawa.

Oryginalny niemiecki tekst encykliki przeciwko rasizmowi został przetłumaczony na francuski i angielski. Prawdopodobnie z inspiracji o. Desbuquoisa ostatnia część francuskiej wersji znacznie odbiega od oryginału. Tekst Gundlacha kończy się rozdziałem na temat Żydów, francuska wersja zawiera również rozważanie „Position de l’Eglise envers le Judaisme” napisane z pozycji antyjudaistycznych, które były obecne nie tylko w XIX-wiecznej teologii protestanckiej w Niemczech, lecz również w ówczesnej teologii katolickiej, szczególnie we Francji, Włoszech i Hiszpanii. Tekst Gundlacha opiera się mocno na tradycji prawa naturalnego, która odżyła w XIX wieku w Niemczech. Oczywiście antyjudaizm nie był antysemityzmem, ale tak uważano w Kościele katolickim przed II Soborem Watykańskim. Francuska wersja zawiera również trzecią część odnoszącą się do misji Kościoła względem jedności rodzaju ludzkiego. Tzw. Akcja Katolicka, którą popierał o. Desbuquois, miała być siłą jednoczącą. O. LaFarge przywiózł swoje szkice z Paryża do Rzymu i wręczył je Ojcu Generałowi Jezuitów. Teksty nie zostały przekazane od razu Piusowi XI, zapewne ze względu na fakt, że jego zdrowie było już wówczas bardzo słabe. Byłoby dla niego ciężkie dokonać wyboru pomiędzy wersjami o. Gundlacha i o. Desbuquoisa. Ponadto sytuacja polityczna w Europie uległa pogorszeniu, a widmo nadchodzącej wojny wisiało w powietrzu.

Praca dla Piusa XII

Wybór Eugenio Pacellego na papieża Piusa XII (2 marca 1939 r.) rozpoczął nowy etap w pracy Gundlacha na rzecz Kościoła. Od 1939 do 1958 roku był jednym z najbliższych doradców papieża. Chociaż Pius XII przy wielu okazjach mówił o problemach ekonomicznych, społecznych, kulturowych, politycznych i międzynarodowych, nigdy nie opublikował encykliki społecznej, ale mimo to zyskał sobie przydomek „papieża spraw społecznych”. Gundlach był źródłem wielu propozycji i na nim spoczywało zadanie przygotowywania papieskich mów, przesłań i oświadczeń. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ inaczej niż dzisiaj, istniało niewiele dokumentów i książek na temat chrześcijańskiego punktu widzenia na sprawy społeczne. Z drugiej jednak strony była to dla Gundlacha okazja do rozwinięcia swojego wkładu na rzecz chrześcijańskiej myśli społecznej i w szczególności nauki społecznej Kościoła. Trzy duże tomy „Summy społecznej” Piusa XII zawdzięczamy właśnie wysiłkom Gundlacha. Jego najważniejszym wkładem do chrześcijańskiej myśli społecznej było podkreślenie znaczenia osoby ludzkiej. Dla niego „ludzka osoba jest źródłem, filarem i celem wszelkiej aktywności i życia społecznego” (,,Die menschliche Person ist Ursprung, Trager und Ziel allen gesellschaftlichen Lebens”). Ta idea została przyjęa nie tylko przez Piusa XII, lecz również przez Jana XXIII w encyklice Mater et Magistra, przez II Sobór Watykański (Gaudium et Spes) i przez Jana Pawła II. Ludzka osoba jest treścią wszelkiego myślenia chrześcijańskiego.

Szczególnym wkładem Gundlacha była próba pogłębienia rozumienia „społeczeństwa”. Społeczeństwo, zauważa, to nie suma jednostek albo kolektywna całość. Gundlach podkreślał, że ludzka osoba jest otwarta na komunikowanie się i działanie z innymi osobami. Wspólnie z Johannesem Messnerem i innymi „solidarystami” Gundlach widział możliwość zaistnienia jedności, ponieważ wszystkie osoby ludzkie mają wspólne wartości i cele, które mogą być realizowane przez wspólną partycypację i kooperację. Jedność nie jest możliwa gdy każda osoba dąży do realizacji swoich własnych interesów bez uznawania wspólnoty. W tym kierunku biegnie idea społeczeństwa jako wielkiego rynku, sformułowana przez liberalizm w XIX wieku. Lecz czy społeczeństwo jest jedynie zgromadzeniem jednostek wymieniających się ideami, dobrami i usługami? Gundlach uważa, że jedynie gdy ludzie są zjednoczeni przez wspólne wartości i cele, ich interakcje społeczne są czymś więcej niż jedynie wymianą poglądów, czymś więcej niż rynkiem dla sprzedawców i klientów.

Jeśli brakuje wewnętrznej jedności osób – czy inaczej moralnej integralności – do zjednoczenia jednostek potrzebna jest dużo większa siła. Tak oto liberałowie oczekują uzyskania jedności poprzez siłę państwa, a nie przez wspólne wartości i cele. Gundlach zdecydowanie walczył o swoją personalistyczną wizję społeczeństwa. O. Pesch zwracał uwagę, że należy odróżniać niezbędne instytucje od pożądanych struktur wedle natury i wolnych stowarzyszeń. Gundlach wciąż powtarzał, że z punktu widzenia prawa naturalnego niezbędne jest istnienie trzech instytucji nieodłącznych od społeczeństwa: rodziny opartej na małżeństwie, prywatnej własności oraz państwa.

Mimo że mężczyzna i kobieta w sposób wolny decydują o założeniu rodziny, jeśli decyzja jest podjęta, nie mogą powiedzieć: „Będę prowadzić swoje życie rodzinne według swoich własnych pomysłów”, ponieważ rodzina jest ściśle związana z dobrobytem społeczeństwa, szczególnie z jego przyszłością. Tylko rodzina może dać życie następnym pokoleniom i przygotować dzieci na wejście do społeczeństwa i spełnić obowiązki gwarantujące dobro wspólne, obowiązki, które dostarczają podstawowych dóbr i usług społecznych, jak na przykład troska o chorych i starszych. Od czasów Platona istniało wiele eksperymentów mających na celu zastąpienie rodziny opartej na małżeństwie między mężczyzną a kobietą, ale wszystkie poniosły porażkę. Według ostatnich badań przeprowadzonych w Niemczech, 85% wszystkich dzieci poniżej 18 roku życia żyje w rodzinach; jedynie 15% żyje z jednym rodzicem albo w innym układzie. W oczywisty sposób małżeństwo i rodzina są kluczowe dla społeczeństwa i państwa.

Kolejną niezbędną instytucją jest własność prywatna. Gundlach argumentuje, że ludzka osoba ma pierwotną relację nie tylko ze swoją pracą, ale też z owocami swojej pracy, tak więc ten, kto je wypracowuje, ma naturalne prawo do ich posiadania. Bronił prywatnej własności przeciwko socjalizmowi i komunizmowi jak i scentralizowanemu państwu, które poniewiera prawo do własności prywatnej. Z drugiej strony, Gundlach widział własność nie w kategorii indywidualnej, ale wiązał ją ze zobowiązaniami społecznymi wynikającymi z faktu życia człowieka w społeczeństwie. Ta idea wpłynęła na encyklikę Quadragesimo Anno i nauczanie społeczne Piusa XII. Korzystanie z własności prywatnej w sposób odpowiedzialny społecznie jest kwestią osobistej odpowiedzialności. Równie ważna jest dystrybucja prywatnej własności w nowoczesnym społeczeństwie przemysłowym i państwie. W jaki sposób robotnik może dzielić dobra i środki produkcji, by osiągnąć sprawiedliwy balans w społeczeństwie?

Trzecią instytucją jest państwo, które jest zobligowane do troski o dobro wspólne. Gundlach podkreślał zasadę pomocniczości, którą państwo musi przestrzegać. Kiedy Gundlach miał przygotować orędzie Piusa XII na Boże Narodzenie 1944 roku, zaproponował temat demokracji. W Stanach Zjednoczonych od czasu założenia uznawano demokrację za najlepszą metodę organizacji życia politycznego. Było tak w przeciwieństwie do kontynentalnej Europy, gdzie demokracja była związana z rewolucją francuską i odrzuceniem starego porządku. Dla Leona XIII demokracja nie była czymś preferowanym, lecz jedynie „tolerowanym”.

Gundlach, który zwalczał totalitarne reżimy, miał odmienne podejście do demokracji. Był przekonany, że demokratyczna struktura konstytucyjnego państwa jest najlepszą formą zarządzania ludźmi, ponieważ jest oparta na możliwości brania przez obywateli udziału w życiu politycznym i bycia odpowiedzialnymi za decyzje polityczne. Te idee korespondowały z jego filozofią ludzkiej natury i były spójne z zasadą pomocniczości. Wszelka władza wspólnoty musi służyć rozwojowi osoby ludzkiej, a państwo ma służyć, a nie dominować. Pius XII zaakceptował szkic przygotowany przez Gundlacha, łącznie z myślą, że demokracja jest najlepszą formą rządów. Było to odejście od poprzednich pozycji chrześcijaństwa, jak i klasycznych teorii o państwie. Jako teoretycy polityki, Gundlach i John Courtney Murray byli podobnego zdania.

Nauczanie Piusa XII wywarło wielki wpływ na chrześcijański ruch społeczny. Można powiedzieć, że personalizm Gundlacha pogłębił nauczanie społeczne Kościoła, wyjaśniając różnice między nim a indywidualizmem i kolektywizmem i dając Kościołowi nową świadomość przesłania Ewangelii, ale również inspirując spojrzenie na znaczenie sprawiedliwego porządku społecznego. Odrodził także zainteresowanie teorią prawa naturalnego. Po pontyfikacie Piusa XII niektórzy usiłowali twierdzić, że Kościół nie ma swojej własnej doktryny, lecz musi przyjąć pozycje innych idei czy ideologii, w szczególności marksizmu. Żaden papież nigdy nie zaakceptował tego poglądu, jednak trwał on aż do upadku komunizmu we wschodniej i środkowej Europie, kiedy papież Jan Paweł II potwierdził nieomylnie nauczanie społeczne Kościoła. To nauczanie jest nie tyle teorią czy systemem, co wiedzą wywiedzioną z własnej tradycji Kościoła o człowieku i społeczeństwie.

Po śmierci Piusa XII w 1958 roku Gundlach pozostał w Rzymie, lecz jego czas się skończył. Niemieccy biskupi usiłowali w 1950 i 1952 roku ściągnąć go z powrotem to Niemiec by pomógł w moralnej odbudowie kraju, lecz Pius XII potrzebował go w Rzymie. Dopiero w roku 1962, kiedy osiągnął wiek emerytalny na stanowisku wykładowcy na Uniwersytecie Gregoriańskim, mógł powrócić i objąć władzę nad nowoutworzonym Katolickim Centrum Nauk Społecznych w Monchengladbach. Pół roku później zmarł. W dniu jego pogrzebu biskup Munsteru, późniejszy kardynał Kolonii, Joseph Hoffner, poprosił piszącego te słowa o kontynuowanie kierowania pracami Katholische Sozialwissenschaftliche Zentralstelle. Pierwszą publikacją wydaną pod moim kierunkiem była dwutomowa praca Die Ordnung der menschlichen Gesellschaft” (1964), będąca zbiorem pism Gustava Gundlacha.


Tłumaczenie: Redakcja Bazy Dokumentów Papieskich Xportal.pl

Podobne...

Dodaj komentarz

Top
error: