Ks. Dwight Longenecker: Prawdziwie Katolicka Partia

Jeśli patrząc na Republikanów i Demokratów pragniecie ich odejścia – jesteście jak ja. Ciągle się ze sobą kłócą, a tym czasem zachowują się w zasadzie tak samo: są skorumpowani, przekupni, samolubni, ambitni, i robią wszystko co mogą by wspierać „dużych chłopców” którzy za nimi stoją.


IMG_20150321_161116


Podział lewica-prawica każe ludziom wybierać, a z chwilą wyboru tego, co jest dobre po jednej stronie, traci się to, co jest dobre po drugiej stronie. Nie tylko traci się to, co jest dobre po przeciwnej stronie, ale wybierając jedną partię należy zacisnąć zęby i zaakceptować to, co jest głupie, błędne, niemoralne czy po prostu głupie po stronie, którą się wybrało.

Jak więc wyglądałaby prawdziwie katolicka partia polityczna?

Przyznaję, że polityka nie jest moją mocną stroną, ale rozmyślałem nad tą kwestią i przyszło mi do głowy kilka pomysłów. Pomysły te są jedynie moimi opiniami – rozważaniami zainteresowanego obywatela i domorosłego polityka. Są też pewne zasadnicze założenia filozoficzne i teologiczne, ale zostawmy je na inną okazję. Jak więc wyglądałaby polityka PKP (Prawdziwie Katolickiej Partii)

Po pierwsze i najważniejsze, celem polityki byłaby służba ludziom – nie ideologiom. Prawo do życia i świętość życia byłyby fundamentem partii, ponieważ bez tych praw nie ma żadnych innych praw.

Po drugie, partia opierałaby się na dwóch podstawowych fundamentach Katolickiej Nauki Społecznej – solidarności i subsydiarności. Solidarność to przekonanie, że wszyscy żyjemy razem i że każda jednostka nie powinna żyć tylko dla siebie, ale dla wspólnego dobra. Pomocniczość to zasada wedle której problemy powinny być rozwiązywane a inicjatywy podejmowane na najniższym możliwym poziomie społecznym.

PKP byłaby za życiem i rodziną. Polityka ekonomiczna, edukacyjna i społeczna miałaby na celu wsparcie dzieci i tradycyjnej rodziny, ponieważ jest to najlepsze środowisko w którym mogą wychowywać się dzieci. PKP zawsze byłaby za małym rządem, lokalnymi rozwiązaniami i drobną własnością prywatną.

PKP popierałaby biednych i pracowników przeciwko wielkiemu biznesowi, wielkim bankom i wielkiemu rządowi, jednocześnie popierając drobnych przedsiębiorców przeciwko tyranii wielkich związków.

PKP popierałaby raczej płacę niezbędną do egzystencji niż płacę minimalną. Banki i przedsiębiorstwa kredytowe mogłyby udzielać rodzinom ograniczoną ilość kredytów. Dla najmniej zarabiających dochód niezbędny do egzystencji byłby subsydiowany z większych podatków nakładanych na najlepiej zarabiających.

Małżeństwa miałyby więcej ulg podatkowych. Aborcja byłaby zakazana.

PKP popierałaby zasiłki dla dużych rodzin i pensję dla matek które zostają w domu by wychować dzieci. Byłoby to pokryte z „podatku demograficznego” nałożonego na producentów środków antykoncepcyjnych.

PKP popierałaby uniwersalną, finansowaną lokalnie opiekę zdrowotną tak samo jak lokalne okręgi szkolne, lokalne rady miejskie i lokalne rządy dostarczające podstawowych usług. Opieka zdrowotna byłaby finansowana z lokalnych podatków, co zapewniłoby lokalny program opieki zdrowotnej – dzięki czemu pozbylibyśmy się skorumpowanych funduszy ubezpieczeniowych, wielkich szpitali i zmonopolizowanej opieki zdrowotnej.

PKP wdrożyłaby lokalne programy samopomocowe dla ludzi z marginesu społeczeństwa. Należy dokonać wszelkiego wysiłku, by zamiast poprzez niekończącą się jałmużnę budować kulturę zależności zmobilizować słabszych do działania.

PKP popierałaby w polityce zagranicznej i obronnej wszystko to, co lokalne. Narodowe granice byłyby chronione. Prawdziwi imigranci byliby witani i integrowani z lokalnymi społecznościami. Polityka zagraniczna wspierałaby zagranicę lokalne rządy i lokalne rozwiązania bez interwencji militarnej.

PKP postulowałaby regulację wolnego handlu jedynie w celu ograniczenia monopoli. Rząd broniłby wspólnego bezpieczeństwa, chronił środowisko, zachęcał do rywalizacji i popierał drobnych przedsiębiorców przeciwko przemysłowemu Goliatowi.

PKP za pomocą lokalnych i stanowych podatków zapewniałaby darmową edukację i kształcenie, aby wszyscy młodzi ludzie byli gotowi i wykształceni do celów pracy bez narażania się na długi.

Innymi słowy, PKP posiadałaby preferencyjną opcję na rzecz ubogich jednocześnie zachęcając do wolnego handlu. Troszczyłaby się o wrażliwych, chorych, starszych, słabych i marginalizowanych jednocześnie nie umożliwiając na powstanie kultury zależności.

Byłaby religijna, rodzinna i w pełni katolicka.


Źródło: patheos.com

Tłumaczenie: Redakcja Bazy Dokumentów Papieskich

Podobne...

Dodaj komentarz

Top
error: