Adam Danek: Cnota umiarkowania

Filarami etyki katolickiej są cztery cnoty zwane kardynalnymi: roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie i męstwo. Chrześcijaństwo przejęło naukę o cnotach kardynalnych z późnych ksiąg Starego Testamentu, gdzie trafiła ona w epoce hellenistycznej za pośrednictwem myśli greckiej i rzymskiej, którym przekazała ją wcześniej platońska tradycja filozoficzna, ta zaś przechowała ją ze starszej tradycji pitagorejskiej. Korzenie nauki o cnotach kardynalnych sięgają więc głęboko.


Duch dzisiejszego czasu ma swój własny, odmienny ideał etyczny, oparty na użyciu, wygodnictwie i przyzwoleniu na wszelkie zachcianki. Szczególnie zaciekle atakuje i zwalcza postawy dla tego ideału niebezpieczne, jak choćby fanatyzm. Temu ostatniemu metodycznie przeciwstawia pojęcie umiarkowania, które tłumaczy jako odrzucenie skrajności, gdyż skrajności wiodą do rzeczy nieobliczalnych i groźnych dla świata. Ale są też wrogowie ducha dzisiejszego czasu, ludzie pragnący rehabilitacji fanatyzmu. Niestety, jakże często i oni ulegają przewrotnej dialektyce swego adwersarza. Przyzwyczajeni do wypaczania sensu tego pojęcia, na każdą wzmiankę o umiarkowaniu reagują w najlepszym wypadku protekcjonalnym lekceważeniem, a nierzadko otwartą pogardą.

W rzeczywistości cnota umiarkowania, przez Greków nazywana sophrosyne, a przez Rzymian temperantia, nie jest upiększającym pseudonimem konformizmu lub oportunizmu, nie uzasadnia bycia letnim, bezpiecznie środkowym. Kto zasłania się nią w takim właśnie charakterze, zwodzi tylko siebie i innych. Istotę umiarkowania lepiej i jaśniej oddaje drugi wyraz, za którego pomocą przekłada się nazwę tej cnoty na język polski: powściągliwość. Powściągliwość to inne imię samodyscypliny. Umiarkowanie, czyli powściągliwość, nie oznacza wprawy w byciu nijakim, lecz wprawę w panowaniu nad sobą – stałą kontrolę nad własnymi emocjami, myślami, słowami i działaniem.

Powściągliwość polega na praktykowaniu szeregu prostych, choć nie dla każdego oczywistych nakazów. Wszystkie one mieszczą się w pojęciu umiarkowania.

Nigdy nie reaguj pod wpływem emocji. Oszczędzaj słowa. Nie mów więcej, niż to konieczne. Gdy nie masz nic istotnego do powiedzenia, ćwicz się w milczeniu. Zanim skrytykujesz innych, najpierw skrytykuj siebie. Licz się ze słowami. Rób, nie gadaj. Nie mów o tym, co trzeba zrobić, jeśli sam nie jesteś gotów zaraz się tego podjąć. Jeśli masz powiedzieć coś złośliwego, to lepiej milcz. Zastanów się, jak zabrzmi twoje słowo słyszane z zewnątrz, zanim je wypowiesz. Nigdy nie pozwalaj sobie na plotki, odwracaj od nich uszy ze wstrętem i nie zaprzątaj nimi głowy. Przyjmuj ciężar porażek w milczeniu i nie rób z tego tragedii. Nieustannie czuwaj nad tym, co myślisz, co i komu mówisz, co i komu czynisz.

Powściągliwy, zamiast trwać w słabości, wzrasta w ukrytą siłę. Praktykowanie cnoty umiarkowania o wiele więcej, niż mogłoby się wydawać, ma wspólnego ze „stylem imponującego chłodu” ale w przeciwieństwie do niego uwalnia od próżnej chęci imponowania, która dostarcza żeru pysze i głupocie.

Adam Danek

Za: Xportal.pl

Podobne...

Dodaj komentarz

Top
error: