Watykan: Jedna parafia, jedna rodzina

W swoim niedzielnym kazaniu do zgromadzonych na placu św. Piotra wiernych papież Franciszek wezwał każdą europejską parafię do zaopiekowania się jedną rodziną uchodźców z Bliskiego Wschodu. W uzasadnieniu swego apelu powiedział: „W obliczu tragedii dziesiątek tysięcy uchodźców, którzy uciekają przed śmiercią z powodu wojny i głodu i znajdują się w marszu ku nadziei na życie, Ewangelia wzywa nas, prosi nas, byśmy byli bliźnimi najmniejszych i opuszczonych, byśmy dali im konkretną nadzieję, a nie mówili tylko: „Odwagi, cierpliwości!”. 


100297128


Jak zaznaczył papież, jest to konkretny gest przed rozpoczynającym się 8 grudnia Rokiem Miłosierdzia. Przypomniał również, że miłosierdzie jest drugim imieniem miłości, przytaczając fragment Ewangelii według św. Mateusza: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).

Wśród aplauzu wiernych obwieścił, że w ramach przykładu dwie watykańskie parafie przyjmą pod swój dach po jednej rodzinie uchodźców. Wezwanie zostało skierowane do dziesiątek tysięcy parafii w całej Europie. W samej Italii jest 25 tysięcy parafii, w Niemczech ponad 12 tysięcy, zaś w Polsce niecałe 10 tysięcy.

Nie była to pierwsza wypowiedź papieża w temacie kryzysu humanitarnego. W czerwcu wyraził swoje współczucie dla uchodźców tonących w wodach Morza Śródziemnego, porównując obojętność na ich los do zbrodni aborcji i eutanazji.
Dzisiejsze wystąpienie Franciszka nie wszystkim Polakom przypadło do gustu. W reakcji na apel wikariusza Chrystusa znany celebryta Krzysztof Bosak zatańczył na krawędzi schizmy, wydając na Twitterze zdumiewające oświadczenie, w którym samozwańczo wytyczył granice władzy papieskiej nad polskimi diecezjami do spraw nauczania wiary.
Apel papieża Franciszka jest głosem rozsądku w temacie dziejącego się na naszych oczach dramatu. Pośród histerycznych spazmów zwolenników i przeciwników imigrantów, biskup Rzymu przypomina nam o konieczności miłosierdzia, jednak czyni to zachowując kardynalną cnotę roztropności. Pomoc powinna być udzielana w sposób, który nie wyrządzi krzywdy rdzennym mieszkańcom Europy. Zapewni to rozproszenie uchodźców we wszystkich parafiach, dzięki czemu wizja stworzonych na Zachodzie przez liberalną lewicę imigranckich gett nigdy nie zostanie urzeczywistniona, a islamizacja pozostanie wyłącznie w sferze nocnych koszmarów rozmaitych domorosłych templariuszy.


Źródło: rt.com i onet.pl

Podobne...

Dodaj komentarz

Top
error: