USA: Kolejny biskup zwolniony za konserwatyzm?

21 kwietnia papież Franciszek przyjął rezygnację biskupa Roberta Finna, ordynariusza diecezji Kansas City-Saint Joseph.


finn


Rezygnacja była efektem długiej i przewlekłej skierowanej przeciwko bp. Finnowi kampanii medialnej, prowadzonej głównie przez National Catholic Reporter, New York Times i inne liberalne media.

Biskup Finn był oskarżany przez media o nieujawnienie księdza-pedofila. W rzeczywistości zgłosił ten przypadek władzom, jednak zajęło to trochę czasu, gdyż – jak sam podkreśla – musiał mieć pewność co do prawdziwości oskarżenia.

Redakcja tradycjonalistycznego bloga Rorate Caeli zwraca uwagę na dziwną prawidłowość dotyczącą odwołanych w ciągu ostatnich dwóch lat biskupów: Nie ulega wątpliwości, że postępowanie biskupa Finna było żałosne. Jednak dlaczego jedynie jego dotknęła kara? Czy sytuacja ta miałaby miejsce, gdyby był on znanym progresistą – na przykład otwartym obrońcą tez Kaspera o Komunii dla rozwodników? Biskupi muszą zachowywać się wzorowo. To samo dotyczy księży i zakonników. Ale podczas tego pontyfikatu odwołuje się wyłącznie biskupów o poglądach konserwatywnych. Więcej skandali pojawiło się na każdym z poszczególnych uniwersytetów jezuickich w Stanach Zjednoczonych, aniżeli wywołali ich wszyscy zwolnieni konserwatywni biskupi razem wzięci. W liberalnych diecezjach miały miejsce jeszcze gorsze przypadki wykorzystywania seksualnego (nie mówiąc już o aferze biskupa Juana Barros, mianowanego osobiście przez Franciszka na biskupa Osorno w Chile). Ale za nie nikogo się nie karze. Żadnych zwolnień. Żadnych interwencji.

Biskup Robert Finn jest również przychylny tradycyjnym katolikom. Sprowadził do swojej diecezji Instytut Chrystusa Króla Najwyższego Kapłana, którego kapłani odprawiają wyłącznie tradycyjną liturgię.


Źródło: Rorate Caeli

Podobne...

Dodaj komentarz

Top
error: