Niemcy: „Katolicy” śpiewają dla heretyka

18 maja bieżącego roku chór Kaplicy Sykstyńskiej, utworzony sześćset lat temu przez Sykstusa IV, wystąpił w Wittenberdze… w kościele Najświętszej Marii Panny, miejscu ważnym dla Marcina Lutra (1483 – 1546), które heretycy odebrali Kościołowi (by następnie zniszczyć jego wnętrze). Chór „uświetnił” w ten sposób, przypadające na przyszły rok, obchody pięćsetlecia luterskiej deformacji.  


af1e3e54-a867-4c20-9b42-4505dbab255d_260x


W sytuacji jawnych nadużyć, związanych z upamiętnianiem reformacyjnej hucpy, z pomocą wiernym przychodzi prefekt Kongregacji Nauki Wiary, który jasno mówi, że „katolicy nie mają powodu by upamiętniać (…) datę uznawaną za początek Reformacji. (…) Jeśli jesteśmy przekonani, że boskie objawienie jest zachowane w całości i bez zmiany w Piśmie oraz Tradycji, w doktrynie Wiary, w sakramentach, w hierarchicznym ułożeniu Kościoła, ufundowanym na sakramencie święceń, wtedy nie możemy zaakceptować, że istnieją odpowiednie powody do oddzielenia się od Kościoła.”  

Czy to się czarodziejom ekumenizmu podoba, czy też nie – Marcin Luter od Kościoła się oddzielił i pewnie będzie się za to smażył w Piekle.


Źródło: DICI  

Podobne...

Dodaj komentarz

Top
error: