Kuba: Ku ograniczeniu dzieciobójstwa?

„Granma” – największy dziennik ukazujący się w tym kraju od czasów rewolucji kubańskiej w 1959 roku i pozostający oficjalnym organem Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Kuby (PCC) zamieścił kilka dni temu bardzo ciekawy i trzeba przyznać, niecodzienny jak na warunki kubańskie artykuł swojej publicystki Leydis Herrery bardzo krytycznie odnoszący się do dotykającej Wyspę plagi aborcji wśród nastolatek.


cu


W tekście zatytułowanym „Oni rozwiązują problem, a co robisz Ty?” dziennikarka wspomniała o swojej rozmowie z jednym z hawańskich lekarzy, do którego masowo zgłaszają się rodzice 13 i 14 letnich dziewcząt, które zaszły w ciążę i proszą je o „szybkie i bezbolesne rozwiązanie problemu”.

„Jak można prezentować takie bezmyślne podejście? Przecież w XXI wieku każdy, nie tylko lekarz, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak negatywne konsekwencje dla zdrowia fizycznego i psychicznego mają zabiegi usuwania ciąży, i to szczególnie dla kobiet wchodzących dopiero w życie, dla ich młodych organizmów” – napisała publicystka „Granmy”, dodając, że aborcja pozostawia bardzo negatywne ślady nie tylko w psychice kobiecej, ale także młodych mężczyzn, którzy godzą się na tego typu praktyki swoich dziewcząt. Herrera dodała również, że pomimo faktu, iż współczesna kultura i jej postęp przynoszą światu wiele dobrego, to jednak proces ten najwyraźniej zabrnął w ślepy zaułek, gdyż nie jest zjawiskiem normalnym, że młodzi ludzie zaczynają podejmować życie seksualne w wieku 14 lat, a społeczeństwo, zwłaszcza rodzice, uważają że są to powszechnie obowiązujące zachowania.

„To oczywiste, że dla młodego człowieka pojawienie się dziecka stanowi życiową rewolucję. Ale matka, która prowadzi swoją córkę do gabinetu ginekologicznego na zabieg przerwania ciąży, a następnie oddycha z ulgą, popełnia przeraźliwy błąd. Prawdziwym kluczem do rozwiązania takich problemów jest pokazanie młodemu człowiekowi, że dziecko jest najpiękniejszym darem, który Natura daje człowiekowi we właściwym czasie, a seks nie jest jedynym sposobem cieszenia się miłością i bliskością drugiej osoby w wieku nastoletnim” – oceniła w podsumowaniu artykułu publicystka.

Słowa Herrery stanowią być może kolejny sygnał, że władze w Hawanie zamierzają uporać się z problemem masowych aborcji. Już w 2013 roku rząd Raula Castro informował, że jednym z priorytetów miejscowego resortu zdrowia jest zdecydowane ograniczenie dokonywanych na Wyspie aborcji. Planowano, aby w pierwszych latach realizowania tej polityki, liczbę zabiegów stopniowo zmniejszać z każdym rokiem o mniej więcej 20 proc. Od 1968 roku na Kubie aborcja jest całkowicie legalna i dostępna praktycznie na życzenie. Według ostatnich dostępnych danych z 2012 roku zaprezentowanych przez amerykański instytut Johnston`s Archive monitorujący dokonywanie aborcji na świecie, na 125 tys. nowych urodzeń przypadało tam 83 tys. przerwań ciąży. Suma ta i tak jest mniejsza od rekordowego pod tym względem 2004 roku, gdy liczba aborcji wyniosła ponad 150 tys.

Łukasz Kobeszko


Źródło: facebook

Podobne...

Dodaj komentarz

Top
error: