Grecja: Homolobbyści z Syrizy

W Słowenii w minioną niedzielę (20.12) odrzucono w referendum powszechnym możliwość zawierania związków małżeńskich przez osoby tej samej płci, tymczasem w Grecji doszło w ostatnich dniach do odwrotnej sytuacji. Doprowadziła ona do ostrego konfliktu pomiędzy rządzącą partią SYRIZA premiera Aleksisa Ciprasa oraz Grecką Cerkwią Prawosławną i środowiskami chrześcijańskimi.



 

Greckie Ministerstwo Sprawiedliwości, Transparentności i Praw Człowieka przygotowało w ostatnich tygodniach nowelizację ustawy o związkach cywilnych. Nowe prawo o dość zawiłej nazwie „Ustawa o współżyciu, egzekucji praw i przestępstwach oraz innych kwestiach szczegółowych” przewiduje możliwość zawierania cywilnych związków partnerskich pomiędzy osobami tej samej płci oraz adoptowania przez nie dzieci. W innych zapisach przewiduje również ograniczenie eksponowania symboliki chrześcijańskiej w sferze publicznej w sytuacjach, jeżeli mogłaby ona „razić wyznawców innych religii oraz niewierzących”. W pakiecie nowych uregulowań znalazło się również uchylenie wciąż obowiązującego w konstytucji greckiej artykułu 14, przewidującego możliwość konfiskaty gazet, druków oraz zakazu emisji programów medialnych znieważających religię chrześcijańską oraz inne znane powszechnie wyznania.

We wtorek (22.12) pakiet uzyskał poparcie w jednoizbowym parlamencie Grecji (gr. Βουλή των Ελλήνων, czyt. Wuli ton Ellinon). W 300-osobowej izbie, za nowelizacją opowiedziało się 193 z 249 obecnych na sali posłów. Nowe ustawy poparli m.in. posłowie SYRIZY, centrolewicowej Koalicji Demokratycznej (gr. Δημοκρατική Συμπαράταξη, czyt. Dimokratiki Symparataxis, liberalnego ugrupowania TO POTAMI oraz Unii Centrystów (gr. Ένωση Κεντρώων, czyt. Enosi Kentroon). Zaskoczeniem było również wsparcie dla ustawy ze strony 3 deputowanych współtworzącego koalicję rządową z SYRIZĄ narodowo-konserwatywnego stronnictwa „Niezależni Grecy” (gr. Ανεξάρτητοι Έλληνες, czyt. Anexartitoi Ellines) oraz 19 posłów z liczącego 75 posłów klubu centroprawicowej Nowej Demokracji (gr. Νέα Δημοκρατία, czyt. Nea Dimokratia). Przeciw ustawie opowiedzieli się całkowicie deputowani nacjonalistycznego Ludowego Stowarzyszenia Nowego Świtu (gr. Λαϊκός Σύνδεσμος – Χρυσή Αυγή, czyt. Laïkós Sýndesmos – Chrysí Avgí), Komunistycznej Partii Grecji (gr. Κομμουνιστικό Κόμμα Ελλάδας, czyt. Kommounistikó Kómma Elláda) (co również okazało się sporym zaskoczeniem) oraz 29 posłów centroprawicowej Nowej Demokracji.

Przed głosowaniem, o poparcie ustawy zaapelował do parlamentu premier Cipras. Ocenił on, iż nowe prawo „zakończy epokę wstydu dla greckiego państwa, którego dotychczasowe prawodawstwo nie respektowało odmienności seksualnej i różnorodności światopoglądowej, którymi charakteryzują się nowoczesne i postępowe społeczeństwa”. Co więcej, szef rządu oświadczył, że przyjęcie ustawy „nie powinno być powodem do świętowania, ale raczej do próśb o wybaczenie do środowisk homoseksualnych i mniejszości światopoglądowych doświadczających przez długie lata dyskryminacji ze strony państwa i prawa greckiego”.

Posłowie przeciwni nowym uregulowaniom podkreślali, że godzą one zarówno w chrześcijański i tradycyjny model rodziny, jak i grecką konstytucję, przewidującą w artykule 21 szczególną ochronę nad małżeństwem, macierzyństwem i dziećmi, stanowiącymi podstawę istnienia narodu. Posłowie komunistyczni z kolei zwracali uwagę, że rząd Ciprasa po raz kolejny oszukał Greków, obiecując jeszcze latem br. przed ogólnonarodowym referendum w sprawie realizowania międzynarodowego programu ratunkowego zdecydowany sprzeciw wobec pomysłów UE, Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Europejskiego Banku Centralnego i budowanie niezależności gospodarczej, by tuż po referendum, wbrew jego wynikom, posłusznie przyjąć wszystkie zalecenia organizacji globalnych, a teraz – pragnie odwrócić uwagę obywateli od niespełniania obietnic wyborczych za pomocą wszczynania sporów obyczajowo-światopoglądowych.

Najgorętsza krytyka za przyjęcie ustaw spadła na rząd SYRIZY ze strony greckiej Cerkwi. Jeszcze przed głosowaniem w parlamencie, Święte Zgromadzenie Mnichów z Góry Atos, reprezentujące 20 monasterów znajdujących się na terenie greckiej republiki mnichów na Półwyspie Atos wystosowało do deputowanych specjalne posłanie. Ostrzegli w nim, że przyjęcie ustawy o związkach cywilnych dla osób tej samej płci jest sprzeczne z ponad tysiącletnią, prawosławną kulturą chrześcijańską narodu oraz będzie krokiem nie do przyjęcia dla większości obywateli kraju, którzy „zachowali zdrowy rozsądek”.

„Jako ortodoksyjni chrześcijanie cenimy ludzką wolność i to, że każdy człowiek w swoim sumieniu podejmuje decyzję, czy pozostaje członkiem Cerkwi, czy też od niej się dystansuje, jednakże decyzja o zrównaniu w prawach małżeństw ze związkami jednopłciowymi wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami, łącznie z wychowaniem dzieci nie może być postrzegana inaczej niż jako prowokacja wobec narodu i ładu moralnego, tym bardziej, że zostanie dokonana praktycznie w przeddzień wielkiego święta Narodzenia Pańskiego” – czytamy w posłaniu z Atos.

W bardzo ostrych słowach skrytykowali również rząd greccy biskupi. Metropolita Pireusu Serafin (na zdjęciu), który w 2014 roku zasłynął jako współautor obszernego listu do papieża Franciszka oskarżającego głowę Kościoła katolickiego o głoszenie sprzecznych z chrześcijaństwem herezji i zachęcającego go do powrotu do chrześcijańskiej ortodoksji i Tradycji apostolskiej niepodzielonego Kościoła pierwszego tysiąclecia, komentując przyjęcie ustaw stwierdził, że parlamentarna większość sprzeniewierzyła się zarówno nauczaniu chrześcijańskiemu, jak i historii swojego narodu. Serafin oskarżył premiera Ciprasa, że jest bezwolnym narzędziem w ręku „antyboskich i antyludzkich sił globalnych” oraz organizacji w rodzaju Fundacji Społeczeństwa Otwartego George`a Sorosa, który hojnie sponsorował greckie środowiska LGBT oraz odbywające się w Atenach Parady Równości.

„O co chodzi Sorosowi? O otwarte społeczeństwo? Czy może o jego zniszczenie? Dlaczego, skoro tak zależy mu na społeczeństwie, nie wspiera go w Indiach, Azji lub Afryce, gdzie miliony osób umierają z głodu? (..) Ci wszyscy, którzy popierają jego pomysły, pomimo faktu, że noszą zaszczytny tytuł greckich deputowanych lub ministrów, są tylko posłusznymi marionetkami i pionkami międzynarodowego systemu syjonistycznego. (..) To, że Europa stała się faktycznie postchrześcijańska, a wierzący chrześcijanie stali się w niej obiektem ataku, już naszym przywódcom nie przeszkadza” – napisał w swoim słowie pasterskim Metropolita, dodając, że zerwie wszelkie, nawet dyplomatyczne i grzecznościowe relacje z posłami i politykami wspierającymi nowe ustawy. „Grzech i wstyd!” – zakończył swoje posłanie bp Serafin.

W jeszcze bardziej ostry sposób podsumował sytuację inny grecki hierarcha – Ignacy, metropolita Larysy. „W naszym kraju legalizuje się grzech człowieka, który wiedzie go na wieczne potępienie. Greccy politycy idą za smrodem, który ciągnie się z tzw. cywilizowanych krajów, które mówią, że białe jest czarne, słodkie to gorzkie, a to bezprawne – za godne pochwały” – brzmi fragment komunikatu biskupa przesłanego mediom.

Sam premier Aleksis Cipras określa się jako osoba niewierząca. Przed obydwoma tegorocznymi wyborami parlamentarnymi w Grecji unikał jednak atakowania Cerkwi, a przed lipcowym referendum w sprawie przyjęcia warunków restrukturyzacji greckiego długu proponowanego przez organizacje międzynarodowe zabiegał nawet o przychylność ze strony hierarchów. Pomimo umieszczenia w agendzie SYRIZY postulatów o legalizacji związków homoseksualnych, temat ten nie był również eksponowany podczas kampanii wyborczych. Grecki premier podkreślał też w wywiadach, że znacznie bardziej niż prawosławie darzy sympatią papieża Franciszka, z którym spotkał się w Watykanie we wrześniu 2014 roku, będąc jeszcze politykiem opozycyjnym. „Papież ma bardzo ciekawe poglądy społeczne i potrafi krytycznie spojrzeć na kapitalizm” – mówił wówczas mediom.

Łukasz Kobeszko


Źródła: amna.gr, pravoslavie.ru, informer.rs,alexistsipras.eu

Podobne...

Dodaj komentarz

Top
error: