Chiny: Paroksyzmy ateizmu

Chiński prezydent Xi Jinping stwierdził, że rząd jest zobowiązany do ochrony kraju przed „zagranicznymi” wpływami religijnymi.


communication_sin300_37118315


W przesłaniu skierowanym do liderów Komunistycznej Partii Chin, prezydent powiedział: „Musimy zdecydowanie przeciwdziałać zagranicznej infiltracji dokonywanej przy pomocy środków religijnych i zapobiegać ideologicznym naruszeniom [prawa] dokonywanym przez ekstremistów. ” Domagał się również, aby poddać religijne organizacje kontroli Partii.

Odkąd Chiny są oficjalnie krajem ateistycznym, za „narzędzie zagranicznych wpływów” uznaje się każdą religię, ale rząd w Pekinie szczególnie niechętnie odnosi się do katolików. Od wielu lat stara się on rozciągnąć nad nimi „państwową kuratelę” do czego wykorzystuje, kierowane przez siebie, Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich.

Wydaje się, że chiński rząd rozpoczyna w ten sposób nową ofensywę skierowaną przeciwko organizacjom religijnym. Z jednej strony wynika to na pewno ze strachu przed islamskim fundamentalizmem, ale z drugiej – z szybkiego wzrostu populacji chrześcijan. Jeśli ilość chrześcijan będzie wzrastać w obecnym tempie to w 2035 roku Chiny będą krajem z największą na świecie populacją chrześcijan.


Źródło: catholicculture.org

Podobne...

Dodaj komentarz

Top
error: